Copy LinkXFacebookShare

Orlen przerobi alkohol z KOWR na płyn wirusobójczy

Drugą linię produkcji płynu do dezynfekcji rąk uruchomiła Orlen Oil, spółka z Grupy Orlen. Posłuży temu m.in. alkohol przekazany z zasobów Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

Pierwsza partia płynu do dezynfekcji rąk z zakładu w Jedliczu w opakowaniach o pojemności 5 litrów została w ubiegłym tygodniu dostarczona do Agencji Rezerw Materiałowych. Płyn pojawił się również na stacjach Orlenu.


Do końca tygodnia ma już być dostępny we wszystkich takich obiektach paliwowego giganta. Będzie sprzedawany także w mniejszych, jednolitrowych pojemnikach po 15 złotych za sztukę.

Płyn z Orlenu został wpisany do Wykazu Produktów Biobójczych prowadzonego przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Do jego produkcji wykorzystywany jest etanol (70 proc. składu), woda oraz alkohol izopropylowy, gliceryna i substancje zapachowe.

Co ciekawe, część alkoholu, z którego produkuje się płyn, koncern uzyska z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. W marcu z zasobów ośrodka trafi do Jedlicza ok. 400 tys. litrów, a w kwietniu 2 mln litrów alkoholu.

Warto dodać, że zakład na co dzień zajmuje się produkcją płynów do spryskiwaczy, chłodniczych, smarów oraz olejów przemysłowych.

"W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce dokonano szybkiego przestawienia linii produkcyjnej tak, aby spółka mogła rozpocząć wytwarzanie płynu do dezynfekcji rąk. Produkcja ruszyła 12 marca. W sobotę uruchomiono drugą linię produkcyjną" – podał w komunikacie Orlen. 
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”