Copy LinkXFacebookShare

Do października nie będzie żadnych decyzji w sprawie prywatyzacji KSC

Póki co nie ma mowy o prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej. Ministerstwo rolnictwa wciąż wstrzymuje się ze strategicznymi decyzjami w tej sprawie.

Podejmowane w przeszłości próby prywatyzacji firmy zakończyły się fiaskiem. Plantatorzy buraka wciąż nie stracili nadziei na taki proces, oczywiście pod warunkiem zachowania plantatorsko-pracowniczego charakteru, z przystępnymi cenami akcji.

Jeszcze w 2016 roku krytycznie odnieśli się do planów prezentowanych przez Ministerstwo Skarbu Państwa w sprawie stworzenia państwowego holdingu rolno-spożywczego, mającego skonsolidować różne spółki na czele z KSC. Zdaniem części przedstawicieli branży były to założenia nierealne.

Resort został zlikwidowany i spółka trafiła pod zarząd ministra rolnictwa (dokumentacja trafiła do Krzysztofa Jurgiela 7 lutego br.).

Czy w resorcie zapadły już decyzje w sprawie cukrowego giganta? A jeśli tak, to jakie? Czy będzie przeprowadzona prywatyzacja? O to multiportal agropolska.pl zapytał u źródła.

Dariusz Mamiński z Biura Prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformował nas, że resort na bieżąco monitoruje sytuację na rynku cukru w Polsce w związku z planowaną od 1 października reformą unijnego rynku (zniesienie kwotowania na rynku buraków i cukru).

– Do tego czasu minister rolnictwa i rozwoju wsi nie będzie podejmował względem Krajowej Spółki Cukrowej S.A. żadnych decyzji strategicznych, w szczególności dotyczących prywatyzacji – wyjaśnił Mamiński.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”