Copy LinkXFacebookShare

Wysysają soki z młodych roślin zbóż ozimych. Już są na plantacjach

Na młode rośliny zbóż ozimych nalatują mszyce. Warto więc zlustrować własne plantacje pod kątem występowania owada, zwłaszcza, że próg ekonomicznej szkodliwości dla niego to pierwsze zaobserwowane osobniki na roślinach. 
 
Bezpośrednia szkodliwość mszyc sprowadza się do wysysania soków z młodych siewek, co skutkuje utratą turgoru zasiedlonych organów i prowadzi do ich stopniowego więdnięcia i zasychania. Przy masowym występowaniu zamierać może nawet cała roślina. 
 
Nie zapominajmy, że mszyce pozostawiają na roślinach spadź i inne wydzieliny, które są pożywką dla grzybów mających ułatwioną drogę wnikania do roślin przez nakłucia w tkankach. 
 
Ale to nie jedyny problem. Mszyce są wektorami chorób wirusowych – głównie żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV) – mogących prowadzić do dużych strat w plonie.

Objawia się ona przebarwieniami liści, które różnią się między gatunkami. Na jęczmieniu ozimym i na pszenżycie są żółte, a na pszenicy czerwono-purpurowe. Szczególną efektywność w przenoszeniu tego wirusa wykazuje mszyca czeremchowo-zbożowa. 
 
Zwalczanie mszyc to jedyny sposób walki z żółtą karłowatością jęczmienia (BYDV). Do dyspozycji są preparaty bazujące na perytroidach, mieszaninie neonikotynoidów i pyretroidów, a także zawierające flonikamid. Pomocna w doborze odpowiedniego preparatu może być wyszukiwarka środków ochrony roślin Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 
 
  •  Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”