Copy LinkXFacebookShare

Siewy jarych. Zawsze jest ryzyko

Część rolników wysiało już pszenicę jarą. W wielu przypadkach rolnicy uzasadniają to panującą  suszą. Silny niedobór wody w glebie widać m.in. na Zamojszczyźnie.

Trudno jest jednoznacznie oceniać, czy decyzja o siewie pod koniec, a nawet w połowie lutego, jest słuszna, bo wszystko będzie zależało od pogody. Jeśli prawdziwej zimy już nie będzie, to takie działanie okaże się jak najbardziej uzasadnione i korzystne.

Wschodzące rośliny będą mogły jeszcze skorzystać z resztek wilgoci w glebie. Tej jest w wielu rejonach wyjątkowo mało, bo opady śniegu były niewielkie, a i deszczu nie było nazbyt dużo. Oczywiście, sytuację mogą poprawić opady i wtedy nieco późniejszy siew nie będzie niekorzystny.

Gdyby jednak  rośliny wzeszły i nagle wróciły silne mrozy, wówczas mogą być poważne straty. Wszyscy pamiętają Wielkanoc 2013 roku, gdy śnieg i zima wróciły 1 kwietnia.

Niestety, rolnik musi podejmować decyzje tu i teraz i dopiero później okazuje się, na ile były trafione. Dlatego część gospodarzy zdecydowało o zminimalizowaniu ryzyka uprawy i dotychczas obsiało połowę planowanego areału pszenicy. Resztę zamierza obsiać później.

Równie wczesnego siewu jak pszenica jara wymaga owies oraz pszenżyto jare. Z siewem jęczmienia jarego można spokojnie poczekać.

Partnerem serwisu jest

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”