Copy LinkXFacebookShare

Tume Titan. Siewnik na lżejsze ziemie

Fińska firma z Turenki specjalizuje się w produkcji ciężkich i masywnych siewników z mechanicznym systemem dozowania, rozdziału i transportu nasion oraz nawozów. Do bogatej oferty modeli dołączają teraz maszyny serii Titan.

Są to siewniki półzawieszane o szerokości roboczej 3 lub 4 m. Mniejszy przedstawiciel rodziny Titan zdaniem producenta wymaga ciągnika o mocy co najmniej 90, zaś większy 120 KM.

Do uprawy orkowej, bezorkowej i zerowej

Maszyny są szczególnie dedykowane do pracy po orce oraz po uprawie bezorkowej. Tume przewiduje jednak także możliwości wykorzystania ich przy siewie prosto w ściernisko. We wszystkich trzech przypadkach stanowiskiem powinny być gleby lekkie, ewentualnie średniozwięzłe. Maksymalny jednostkowy nacisk redlicy do podłoża wynosi bowiem jedynie 60 kG.

Titany mają duże skrzynie nasienne, w których występuje stała przegroda między strefą przeznaczoną na ziarno, a częścią nawozową. Zbiornik mniejszego modelu ma łączną pojemność 4070, natomiast większy 5640 l.

Wspólne redlice dla nasion i nawozu

Zarówno nasiona, jak i granule nawozu kierowane są osobnymi przewodami, ale do jednej dwutarczowej redlicy i odkładane są na różnych głębokościach. Zdaniem producenta takie rozwiązanie sprzyja obniżeniu zapotrzebowania na moc nawet o 30% względem wariantu z osobnymi elementami żłobiącymi bruzdę. Koncepcję tą firma Tume przeniosła ze swoich flagowych siewników Nova Combi.

Docelowo modele serii Titan zastąpią maszyny z rodziny Vega, w których nasiona i nawóz wysiewane są osobnymi redlicami.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”