Copy LinkXFacebookShare

Claydon TerraBlade – pielnik do upraw rzędowych

Angielska firma Claydon wprowadza na rynek nowy pielnik do roślin wysiewanych w rzędach o małej rozstawie, jak np. zboża. Nowy, bo o szerokości roboczej 6 m TerraBlade 6M, może pracować z każdym ciągnikiem wyposażonym w podnośnik kat. II. Zapotrzebowanie na moc tego narzędzia wynosi do 12 KM na m szerokości roboczej.

Model M6, jest narzędziem zawieszanym na przednim TUZ-ie ciągnika, wyposażony w 20 małych podcinaczy, które delikatnie pracują (na sprężystych zębach) na głębokości 3 cm, usuwając chwasty. Jak sugeruje producent – pracę pielnikiem najlepiej rozpocząć (w przypadku zbóż) już na jesieni, po ukorzenieniu się roślin i kontynuować wiosną, kiedy chwasty są w fazie najbardziej wrażliwej, a niektóre dopiero zaczynają ukorzeniać się.

Mechaniczna walka z wyczyńcem

Claydon TerraBlade jest dobrym orędziem do mechanicznej, uzupełniającej walki z chwastami czy też walki z chwastami w uprawach bez ochrony chemicznej oraz w miejscach, gdzie pewne chwasty wykazują znaczną tolerancję na środki chemiczne. Pielnik Claydona jest także narzędziem, które można wykorzystać na wiosnę, w celu przewietrzenia gleby i przy okazji niszczenia chwastów, przyspieszenia ogrzewania gleby. Pielnik jest także zalecany do ochrony upraw, gdzie występuje uodporniony na herbicydy wyczyniec polny. Według badań przeprowadzonych w wielkiej Brytanii, zastosowanie narzędzia TerraBlade (razem z broną palcową) – w zwalczaniu chwastów, spowodowało ograniczenie występowania wyczyńca na polu doświadczalnym o 98,5%.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”