Copy LinkXFacebookShare

Wjechał do stawu i spał w samochodzie

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sokółce odebrał telefon od gospodarza, który idąc łąką, zauważył w swoim stawie samochód. W środku spał sobie, jak gdyby nigdy, nic pijany mężczyzna.

Zanurzone częściowo w wodzie auto marki Kia właściciel stawu znalazł 12 sierpnia rano. Zaalarmowani o tym fakcie stróże prawa pojechali bezzwłocznie do miejscowości Kumiała (pow. sokólski, woj. podlaskie).

Gospodarz po telefonie do służb sprawdził, czy nikt nie potrzebuje pomocy. Na tylnym siedzeniu samochodu spał 45-latek, od którego czuć było silną woń alkoholu.

"Przybyli na miejsce policjanci z drogówki przeprowadzili m.in. badanie trzeźwości. Alkomat wykazał, że 45-latek ma blisko promil alkoholu w organizmie. Jak się okazało, poprzedniego wieczoru mężczyzna wyjechał do baru. Chcąc skrócić sobie drogę, przejechał przez pole, wjechał w zarośla, a następnie do stawu" – wyjaśnia sokólska KPP.

Pechowy i nierozsądny zarazem kierowca stracił już prawo jazdy i stanie przed sądem.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”