Copy LinkXFacebookShare

Miliony na wypas kulturowy owiec na terenach górskich

Zarząd województwa małopolskiego przeznaczy 2 mln zł na ochronę różnorodności biologicznej i krajobrazu poprzez wypas kulturowy owiec. Bacowie muszą złożyć wnioski do 9 marca, aby otrzymać fundusze.

Wypas kulturowy owiec jest jedną z ekologicznych form czynnej ochrony przyrody. Zapobiega zarastaniu terenów cennych przyrodniczo i krajobrazowo, chroniąc tym samym ich poziom bioróżnorodności.


Oprócz walorów przyrodniczych działania związane z ogłoszonym konkursem mają pomóc w podtrzymaniu wytwarzania tradycyjnych produktów chronionych, takich jak: bryndza podhalańska, oscypek, redykołka czy jagnięcina podhalańska.

Do dopłaty kwalifikują się wybrane rasy owiec: polska owca górska, cakiel podhalański, odmiana barwna polskiej owcy górskiej lub mieszańce tych ras. Rasy muszą stanowić łącznie minimum 80 proc. stada.

Z programu mogą skorzystać bacowie, którzy działalność pasterską prowadzą na terenie: Babiej Góry, Orawy, Gorców, Spiszu, Pienin i Małych Pienin, Podhala Nowotarskiego, Podtatrza, Sądecczyzny oraz Ziem Gorlickiej i Limanowskiej.

– Poza aspektem przyrodniczym i krajobrazowym, samorząd województwa wspiera wypas kulturowy owiec ze względu na jego znaczenie gospodarcze dla obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania. Wypas zapobiega procesowi zaniku polan reglowych, na których znajdują się siedliska rzadkich roślin – podkreślił Witold Kozłowski, marszałek województwa małopolskiego .

Zachowanie gospodarki pasterskiej w Małopolsce jest też ważne ze względu na wielowiekowe tradycje lokalnej ludności.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”