Copy LinkXFacebookShare

Początek roku nie sprzyja wzrostowi cen tuczników

Pierwsze tygodnie 2023 r. nie napawają satysfakcją producentów trzody chlewnej. W wyniku mniejszej aktywności ubojni ceny tuczników pozostały bez większych zmian. 
 
Na niemieckim rynku w trzecim tygodniu stycznia niska podaż żywca spotkała się ze słabym popytem. Na rynku wciąż widoczna jest niższa konsumpcji po okresie świątecznym. 
 
W efekcie na dużej niemieckiej giełdzie z 18 stycznia cena tuczników została utrzymana na poziomie 2,00 euro za kg wagi bitej ciepłej (wbc), co w przeliczeniu na polską walutę daje około 9,42 zł. 
 
Styczeń, jak podaje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej Polpig, zwykle nie jest miesiącem satysfakcjonującym producentów świń. W tym okresie przeważnie dominuje brak ożywienia, a nowe zamówienie handlowe zazwyczaj nie wpływają.
 
Według przewidywań producentów trzody chlewnej ceny w skupie mogą wzrosnąć w lutym. Będzie temu sprzyjać ograniczenie importu tuczników i wieprzowiny ze względu na brak konkurencyjności w stosunku do cen krajowych. 
 
W minionym tygodniu ceny w Polsce były średnio o ponad 3% niższe od tych uzyskiwanych w Niemczech i wynosiły 9,12 zł za kg. 
 
Eksperci prognozują, że ceny skupu żywca wieprzowego mogą wzrosnąć w pierwszej połowie 2023 r. Jednak według ich przewidywań mogą one być niższe w drugiej połowie roku ze względu na dużo wyższe ceny wieprzowiny i presję wywołaną przez inflację. 
 
Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”