Copy LinkXFacebookShare

Ceny świń wciąż czekają na impuls wzrostowy

Żywiec wieprzowy w ostatnich tygodniach cieszy się większym popytem w Unii Europejskiej. Powodem jest uzupełnianie zapasów przez zakłady mięsne przed rozpoczęciem sezonu grillowego.

– Rzeźnie są zainteresowane zwiększeniem wykorzystania swoich mocy ubojowych. Wysokie ceny energii nie zachęcały w ostatnim okresie do utrzymywania wysokich poziomów zapasów wieprzowiny – mówi Aleksander Dargiewicz, prezes Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej POLPIG i dodaje:

– Niektórzy uczestnicy rynku nie przewidują, że ceny świń w najbliższych tygodniach będą spadały, dlatego zainteresowanie surowcem jest większe.

Zakłady mięsne, jak podaje POLPIG, narzekają jednak na trudności w przełożeniu wyższych cen żywca na sieci handlowe. Jest to powodem dalszego braku wzrostu cen skupu świń.

Po utrzymaniu w Niemczech w ubiegłym tygodniu ceny tuczników VEZG na poziomie 2,20 euro/kg (wbc), w innych krajach unijnych również zanotowano stabilizację cenową.

Sytuacji na rynku wieprzowiny w UE nie zmienił również dodatkowy niewielki impuls pochodzący z rynków azjatyckich.

Na rynku krajowym nie widać znaczącej zmiany sytuacji wynikającej z nachodzących Świąt Wielkanocnych.

– Surowiec jest zagospodarowany przez ubojnie na bieżąco, przy nieco większych wagach ubojowych i braku zasadniczych ruchów cenowych w stosunku do ubiegłego tygodnia – mówi Aleksander Dargiewicz.

Więcej informacji na temat hodowli i produkcji trzody chlewnej znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ
 

 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”