Copy LinkXFacebookShare

ASF wciąż groźny. Musimy przestrzegać zasad bioasekuracji

Bioasekuracja to główna i najbardziej skuteczna broń w walce z ASF. Dlatego Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej apeluje do hodowców o zachowanie podstawowych zasad bioasekuracji czyli głównie zabezpieczeniem fermy przed dostaniem się do niej patogenów z zewnątrz.

Bioasekuracja trzody chlewnej na poziomie ferm to działania, które mają zapobiegać przedostawaniu się infekcji do budynków fermy oraz umożliwiające ich kontrolę na jej terenie. Każde gospodarstwo powinno zatem być całkowicie odgrodzone. Wszystko co przekracza to ogrodzenie musi być brane pod uwagę jako czynnik ryzyka.

Granica między fermą a środowiskiem zewnętrznym jest często przekraczana przez ludzi, którzy stanowią duże zagrożenie wniesienia patogenów. Dlatego liczba osób wchodzących na fermę powinna być ograniczona wyłącznie do pracowników. Odpowiednio należy także zorganizować odbiór padliny i śmieci oraz dostawy nasienia czy paszy.

Pracownicy gospodarstwa wchodząc na jego teren powinni za każdym razem brać prysznic oraz zmieniać całą odzież, także bieliznę. Osoby z objawami grypy powinny unikać wchodzenia na teren fermy.

Samochody wjeżdżające na teren gospodarstwa z paszą czy wyposażeniem budynków powinny przejeżdżać przez śluzy czy wanienki dezynfekcyjne. Z kolei wprowadzanie świń na fermę powinno się odbywać pod nadzorem lekarza weterynarii i przy zachowaniu kwarantanny.

Szczegółowe zasady bioasekuracji przygotowane przez Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej można pobrać TUTAJ

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”