Copy LinkXFacebookShare

Pasze GMO można stosować przez kolejne dwa lata

Od 1 stycznia weszły w życie przepisy przedłużające stosowanie pasz genetycznie modyfikowanych w żywieniu zwierząt. Wytwarzać takie pasze i karmić nimi zwierzęta będzie można do 1 stycznia 2021 r.

Zakaz stosowania pasz genetycznie modyfikowanych został wpisany do ustawy o paszach w 2006 r. i od tego czasu termin wejścia tego przepisu był już kilkakrotnie przesuwany. Powodem był brak samowystarczalności pod względem zapewnienia krajowego białka do żywienia zwierząt.

W Polsce obecnie największą rolę w żywieniu zwierząt odgrywa importowana, genetycznie modyfikowana śruta sojowa, sprowadzana głównie z Ameryki Południowej i Stanów Zjednoczonych.

Resort rolnictwa, chcąc przynajmniej częściowo uniezależnić się od importu śruty sojowej, był inicjatorem ustanowienia wieloletniego programu badawczego pozyskania krajowego białka, który był realizowany w katach 2011-2015, a następnie przez kolejny rząd przedłużony do 2020 r.

Do nowelizowanej ustawy o paszach dodany został ponadto przepis, nakazujący ministrowi rolnictwa "opracowanie planu wykorzystania krajowych źródeł białka oraz zminimalizowania deficytu białka paszowego w żywieniu zwierząt w zakresie pozyskiwania białka paszowego ze źródeł krajowych".

Plan zawierać będzie w szczególności wskazanie: alternatywnych źródeł białka wobec białka genetycznie zmodyfikowanego; możliwości zwiększenia udziału krajowych źródeł białka w paszach; działań, jakie powinny być podjęte w zakresie ograniczania importu pasz genetycznie zmodyfikowanych.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”