Copy LinkXFacebookShare

Powstaje polski indeks ekonomiczny

Trwają prace nad polskim indeksem ekonomicznym. Jest on także indeksem hodowlanym, z tą różnicą, że potencjał genetyczny zwierząt, czyli ich wartość hodowlana, jest tam wyrażany w złotówkach.

Dzięki temu możliwe jest uwzględnienie w nim wielu cech, które bezpośrednio przekładają się na zysk producentów. Są to np. wydajność mleczna czy cechy funkcjonalne związane z płodnością i zdrowiem.

W ramach projektu tworzenia indeksu ekonomicznego do hodowców posiadających stada o różnej wielkości i poziomie produkcji trafiły ankiety. Ich wyniki pozwoliły na stworzenie rankingu najistotniejszych dla nich cech.

Na trzecim miejscu znalazła się wytrwałość laktacji, która mówi o stabilnej produkcji mleka w całym okresie jej trwania. Informacje na ten temat są zbierane w trakcie próbnych udojów.

Na drugim miejscu znalazł się łatwy przebieg porodów. Jest to najważniejsza cecha w przypadku pierwiastek. Hodowcy często biorą ją pod uwagę, poszukując buhajów do krycia jałówek. W Polsce prowadzona jest dla niej ocena użytkowości.

Na pierwszym miejscu w rankingu polskich hodowców znalazła się zdrowotność racic. W tym przypadku ocena była prowadzona pośrednio w oparciu o cechy typu i budowy nóg i racic.

Długowieczność oraz zdrowotność wymienia, które znajdują się w indeksie PF, także są istotne dla hodowców. Pokrywają się one z kierunkami doskonalenia na świecie.

Więcej informacji na temat polskiego indeksu ekonomicznego można znaleźć w najnowszym magazynie Hoduj z Głową Bydło nr 6/2018. ZAPRENUMERUJ

 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”