Copy LinkXFacebookShare

Organizacje z rynku mleka reagują na epidemię koronawirusa

Ze względu na dynamicznie zmieniającą się sytuację epidemiologiczną w Polsce i potencjalne zagrożenie zarażeniem koronawirusem, wprowadzamy dodatkowe środki ostrożności – poinformowała Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

Jak podkreśliła, wszelkie działania podejmowane są w trosce o bezpieczeństwo i zdrowie hodowców i pracowników PFHBiPM.


"Zdecydowaliśmy, że najbliższe próbne udoje oraz inne usługi realizowane bezpośrednio w gospodarstwach naszych klientów, wykonywane będą przez pracowników terenowych PFHBiPM, wyposażonych w firmową odzież ochronną i środki dezynfekcyjne" – przekazała federacja.

Prosi też wszystkich o zrozumienie, że w celach profilaktycznych jej przedstawiciele będą ograniczać do minimum kontakt bezpośredni (np. podawanie ręki lub korzystanie z pomieszczeń innych niż gospodarskie).

W przypadkach usług doradczych, o ile jest taka możliwość, federacja zaleca wykorzystywanie korespondencji mailowej i kontaktów telefonicznych.

Organizacja zapowiedziała ponadto przełożenie na inne terminy, o których będzie informowała na bieżąco, wszystkich zaplanowanych na najbliższy czas spotkań z hodowcami, których tematem miało być podsumowanie wyników za 2019 rok.

"Dołożymy wszelkich starań, aby pomimo nadzwyczajnej sytuacji, realizacja usług odbywała się bez komplikacji i zakłóceń" – podkreśla PFHBiPM.

Inne zrzeszenie z branży – Polska Izba Mleka – poinformowała, że opracowała zalecenia postępowania dla zakładów w związku z pojawieniem się koronowirusa. Są one dostępne w Biurze PIM.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”