Copy LinkXFacebookShare

Nieświadomi rolnicy z zarzutami znęcania się. WIR: są traktowani jak zwyrodnialcy

Docierają do nas sygnały o poważnych karach finansowych, nakładanych na rolników, którzy sprzedają krowy w kilka dni po wycieleniu. Przepisy nie są nowe, ale dopiero teraz przystąpiono do ich egzekwowania – alarmuje Wielkopolska Izba Rolnicza.

W tej sprawie wystąpiła, za pośrednictwem Krajowej Rady Izb Rolniczych, do resortu rolnictwa oraz Głównego Inspektoratu Weterynarii. W piśmie WIR przywołuje przepis unijnego rozporządzenia nr 1/2005.

Stanowi on, że zwierzęta nie są uznawane za zdolne do transportu m.in. jeśli są to ciężarne samice będące w okresie przekraczającym 90 proc. lub więcej przewidywanego okresu ciąży, lub są to samice, które urodziły w poprzednim tygodniu.

Przywołany jest ponadto art. 34 Ustawy o ochronie zwierząt, zabraniający uśmiercania zwierząt w okresie stanowiącym 10 proc. czasu trwania ciąży dla danego gatunku, bezpośrednio poprzedzającym planowany termin porodu, oraz 48 godzin po porodzie, z wyjątkiem:

  • uśmiercania zwierząt w przypadkach określonych w ustawie o ochronie zwierząt – wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych
  • konieczności bezzwłocznego uśmiercenia
  • wydania przez powiatowego lekarza weterynarii decyzji nakazującej zabicie lub ubój zwierząt na podstawie przepisów ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt

"Zapisy te nie są naszym zdaniem precyzyjne, stąd zaskoczenie wśród rolników, dlaczego pojawiają się przypadki postawienia zarzutów dla producentów bydła o znęcanie się nad zwierzętami, w przypadku kiedy od porodu do sprzedaży krów minęło 7 dni. Przepisy skupiają się ponadto na transporcie zwierząt oraz uboju, a nie bezpośrednio sprzedaży, dlatego odpowiedzialność w tym zakresie dotyczy także przewoźników oraz ubojni" – wskazuje w  wystąpieniu WIR.

Izba wnosi, by MRiRW oraz GIW przedstawiły szczegółową interpretację przepisów odnoszących się do karania rolników za sprzedaż krów po porodzie. Chodzi o to, by taką rzetelną wiedzę następnie rozpowszechnić wśród hodowców.

"Obecna sytuacja, kiedy nieświadomych producentów bydła oskarża się o znęcanie się nad zwierzętami, nakładanie na nich wysokich kar oraz traktowanie ich na równi ze zwyrodnialcami, jest nie do zaakceptowania" – czytamy w piśmie wielkopolskiego samorządu rolniczego.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”