Copy LinkXFacebookShare

Karuzela w rodzinnym gospodarstwie

30 sierpnia Paweł i Joanna Kossakowscy z miejscowości Kapice Stare w woj. podlaskim uroczyście zaprezentowali nową oborę wolnostanowiskową na 250 krów.

Nowy obiekt został wyposażony m.in. w lampy z aluminiowym reflektorem, wentylatory o średnicy 130 cm czy aktywne czochradła. Jednak sercem obiektu jest zewnętrzna dojarnia karuzelowa licząca 30 stanowisk.

Hala została wyposażona w nowinki techniczne, takie jak automatyczne zamknięcie na drugi obrót niewydojonych krów, jest to pierwszy taki system w Polsce, automatyczne przepłukiwanie aparatów udojowych, interaktywny monitor MOS obrazujący status krów na platformie, czy wstępne schładzanie mleka  z wykorzystaniem wody do pojenia mlecznic.

– Karuzela PR2100 zamontowana w oborze Pawła Kossakowskiego jest największą tego typu dojarnią w gospodarstwie rodzinnym w Polsce. Chcę podkreślić, że ten typ hali karuzelowej jest produkowany w Polsce w fabryce we Wrocławiu i stąd trafia na światowy rynek – mówi Krzysztof Dembowski, menadżer systemów udojowych DeLaval Sp. z.o.o.

Dojarz stoi na zewnątrz karuzeli, a dój krów odbywa się od tyłu zwierząt. Wnętrze hali stanowi pomieszczenie dla serwisu oraz zootechnika oceny. W zależności od ustawień karuzela wykonuje pięć obrotów na godzinę, więc teoretycznie w tym czasie może obsłużyć 150 mlecznic.

Głównymi wykonawcami projektu były firmy Wolf System, DeLaval, Bauer Group Polska oraz Inofama.

Więcej informacji na temat nowej obory oraz jej wyposażenia, zwłaszcza hali karuzelowej można znaleźć w Hoduj z Głową Bydło nr 5/2015

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”