Copy LinkXFacebookShare

Ministerstwo otworzy chiński rynek dla polskiego drobiu?

Delegacja ministerstwa rolnictwa wyruszyła do Chin, by rozmawiać na temat otwarcia tamtejszego rynku dla polskiego drobiu. Państwo Środka nie chce bowiem przyjmować naszych towarów z powodu ognisk ptasiej grypy.

W grudniu stwierdzono cztery ogniska wirusa podtypu H5N8 w województwie lubuskim, a jedno na Podkarpaciu. Władze w Pekinie nałożyły embargo na wszystkie polskie zakłady produkcyjne.

Informacyjna Agencja Radiowa informuje, że delegacja z resortu rolnictwa ma zabiegać o uznanie przez Chińczyków regionalizacji. Wówczas obostrzenia eksportowe dotyczyłyby wyłącznie regionów, gdzie stwierdzono ogniska wirusa.

– Nasza delegacja jedzie do Chin, aby o tym rozmawiać. Większość państw uznaje zasady regionalizacji i na dziś nie widzimy tutaj problemów. Z Chinami chcemy zaś rozmawiać czy uznają regionalizację – zapowiada Krzysztof Jurgiela, minister rolnictwa.

Polska jest dużym producentem i eksporterem drobiu na świecie i wciąż zwiększa produkcję. – Chiński rynek otwierał przed nami duże perspektywy i możliwości zarobku – mówi IAR Grzegorz Rykaczewski, analityk rynku agro z banku BZ WBK.

Ekspert wyjaśnia też, że Państwo Środka i Azja Południowo-Wschodnia są cenne z dwóch powodów – oferują bardziej atrakcyjne marże handlowe niż Europejczycy, a ponadto w tamtym regionie sprzedają się elementy tuszy drobiowej, które w Europie nie są atrakcyjne kulinarnie.

Źródło Informacyjna Agencja Radiowa

Książki warte polecenia: Sygnały kur nieśnych | Hodowla i chów gęsi | Sygnały brojlerów

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”