Copy LinkXFacebookShare

Ziarno z Ukrainy nie może zostawać w Polsce. Ministrowie rozmawiali o tranzycie

Polska i Ukraina będą wypracowywać mechanizmy bezpiecznego tranzytu ukraińskiego zboża, aby zagwarantować, że nie pozostanie w Polsce – poinformował Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa.

"Rozmawiałem z ministrem polityki rolnej Ukrainy Mykołą Solskim. Przedstawiłem konieczność kontroli wszystkich rodzajów zbóż wjeżdżających z Ukrainy do Unii Europejskiej przez polską granicę. Będziemy wypracowywać mechanizmy bezpiecznego tranzytu zboża, aby zagwarantować, że nie pozostanie w Polsce" – napisał wicepremier na Twitterze.
Zapowiedział udział w inicjatywie Kijowa "Zboże z Ukrainy". W jej ramach strona ukraińska planuje wysłać co najmniej 60 statków w pierwszej połowie 2023 r. do najbardziej dotkniętych głodem krajów Afryki i Azji. Z kolei Solski zaproponował usprawnienie, polegające na separacji pojazdów przewożących towary rolno-spożywcze.

We wtorek szef resortu pytany na konferencji prasowej o zaplanowany po Nowym Roku strajk rolniczej Solidarności, zaznaczył, że jest w stałym kontakcie z gospodarzami. Wskazał, że postulaty są do uzgodnienia na najbliższym posiedzeniu Rady Krajowej, bo to ona podjęła decyzję, że rozpoczyna dyskusję.

– Będę w niej uczestniczył i jestem przekonany, że wszystkie nasze argumenty zostaną przyjęte. Rozumiem lęki i obawy, szczególnie w kontekście właśnie przywozu zboża z Ukrainy, bo to był główny powód rozpoczęcia akcji protestacyjnej – wskazał Kowalczyk. Według niego, przyczyny jakichkolwiek innych protestów ustaną.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”