Copy LinkXFacebookShare

Zamówił ciągnik przez internet i stracił 130 tysięcy złotych zaliczki

Do końca grudnia ub.r. rolnik z gminy Zamość (woj. lubelskie) miał otrzymać zamówiony przez internet ciągnik rolniczy. Do dzisiaj sprzedawca nie wywiązał się z umowy. Wygląda na to, że 130 tys. zł zaliczki przepadło.

56-letni gospodarz do Komendy Miejskiej Policji w Zamościu zgłosił się na początku tygodnia i powiadomił, że został najprawdopodobniej oszukany przy zakupie traktora.


Według jego relacji, na początku listopada na jednym z portali internetowych znalazł ogłoszenie z ofertą sprzedaży ciągników rolniczych. Kiedy zainteresował się konkretną z proponowanych pozycji, został przekierowany na stronę firmy bezpośrednio zajmującej się sprowadzaniem maszyn z zagranicy.

– Po telefonicznych uzgodnieniach z przedstawicielem firmy otrzymał umowę sprowadzenia maszyny. Warunkiem realizacji zamówienia było wpłacenie blisko 130 tys. zł na wskazane przez sprzedającego konto. 56-latek spełnił warunki umowy, przelał pieniądze, jednak ciągnika nie otrzymał. Nie powiodły się również próby nawiązania kontaktu telefonicznego z przedstawicielem sprzedawcy – opisuje asp. Dorota Krukowska-Bubiło, oficer prasowy zamojskiej KMP.

Policjanci przyjęli zgłoszenie i zajęli się wyjaśnianiem sprawy. Jednocześnie apelują o zachowanie zdrowego rozsądku i ostrożności podczas robienia zakupów w internecie.

– Zapłacenie za towar i nieotrzymanie go jest oszustwem, za które kodeks karny przewiduje karę nawet do 8 lat pozbawienia wolności – przypomina policjantka.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”