Copy LinkXFacebookShare

Wiózł ciągnik rolniczy i dwa siodłowe. Inspektorzy zakazali kierowcy dalszej jazdy

Przewóz ciągnika rolniczego i dwóch ciągników siodłowych zastopowali mazowieccy inspektorzy transportu drogowego (ITD). Kierowcy zakazano dalszej jazdy w takim zestawie.

W nocy z poniedziałku na wtorek (7/8 lipca) na ekspresowej „siódemce” pod Mławą (woj. mazowieckie) funkcjonariusze ITD prowadzili działania ukierunkowane na kontrole mas całkowitych i nacisków osi pojazdów.

Na inspekcyjne wagi skierowano wówczas m.in. samochód ciężarowy z podpiętą przyczepą – lawetą niskopodwoziową. Zespół pojazdów należał do polskiego przedsiębiorcy.

„W momencie interwencji przewoził ciągnik rolniczy i dwa ciągniki siodłowe z Holandii do Polski. Kierowca okazał zezwolenie kat. IV na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. Okazało się, że nie obejmuje ono rzeczywistych parametrów wagowych ciężarówki” – relacjonuje w komunikacie Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Radomiu.

Kontrolerzy stwierdzili przekroczenie o 0,8 t nacisków kół pojedynczej osi napędowej samochodu ciężarowego na drogę. Naciski kół tej osi wynosiły 12,3 t przy normie 11,5 t.

Kierowcy zakazano dalszej jazdy do momentu doprowadzenia nacisków osi do stanu zgodnego z przepisami. Na podstawie protokołu z kontroli drogowej będą prowadzone postępowania administracyjne wobec przewoźnika. Za ujawnione naruszenia Ustawy Prawo o ruchu drogowym i Ustawy o transporcie drogowym, grozi mu kara w łącznej wysokości 8000 zł (PRD – 6000 zł i UTD – 2000 zł)” – przekazuje radomski WITD.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”