Copy LinkXFacebookShare

Wcześniej podpalał lasy, teraz wziął się za gospodarstwa

Kolejny piroman, który wziął sobie na cel rolników wpadł w ręce policji. Funkcjonariusze z komisariatu w Sulechowie (woj. lubuskie) zatrzymali 27-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalenie budynku w gospodarstwie pobliskim Pomorsku.

Na szczęście w pożarze, który bardzo szybko opanowali strażacy, nikt nie ucierpiał. A i sam budynek nie uległ poważniejszym zniszczeniom – wewnątrz spłonęło natomiast 2,5 tony siana. Poszkodowani rolnicy wycenili straty na ok. 1700 zł.

Stróże prawa podjęli działania operacyjne, wytypowali potencjalnego sprawcę podpalenia i zatrzymali 27-letniego mieszkańca gminy Sulechów. "Mężczyzna przyznał się do podpalenia. Został przesłuchany i usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności" – podają mundurowi.

Zastrzegają jednocześnie, że w przypadku 27-latka kara może być wyższa z uwagi na to, że będzie on odpowiadał w warunkach recydywy.

Szybko bowiem okazało się, że wcześniej został zwolniony z zakładu karnego, w którym odsiadywał wyrok za podpalenia lasów i nieużytków.

Policjanci za pośrednictwem prokuratora wystąpili do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzny.

Sąd Rejonowy w Świebodzinie przychylił się do niego i podpalacz najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”