Copy LinkXFacebookShare

W 2023 r. tłocznie przerobiły o 246 tys. ton więcej rzepaku niż rok wcześniej

Tłocznie zrzeszone w Polskim Stowarzyszeniu Producentów Oleju w 2023 r. przerobiły 3,52 mln ton rzepaku, to o 246 tys. ton więcej niż rok wcześniej – poinformował we wtorek dyrektor generalny Stowarzyszenia Adam Stępień. Dodał, że rekordowy przerób przełożył się na wysoką podaż oleju.

Stępień, cytowany w komunikacie Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju (PSPO), wskazał, że wysoki wzrost przerobu rzepaku w ubiegłym roku był możliwy dzięki dużej dostępności surowca praktycznie przez cały rok, co ograniczyło tradycyjne spadki przerobu w drugim kwartale. Szczyt przerobu nastąpił w ostatnich trzech miesiącach roku, kiedy firmy zrzeszone w Stowarzyszeniu przerobiły 943 tys. ton nasion.

Jak podano, rekordowy przerób przełożył się na wysoką podaż oleju rzepakowego, która wyniosła 1,5 mln ton, czyli o 146 tys. ton więcej w porównaniu do rekordowego pod tym względem 2022 roku. Nie zmieniła się natomiast wielkość produkcji oleju rafinowanego, która w ostatnich dwóch latach osiągnęła poziom z 2022 roku – 547 tys. ton.

Prezes PSPO Mariusz Szeliga zwrócił uwagę, że w 2023 roku przerób nasion sięgnął niemal 250 tys. ton więcej.

Na niski udział rafinatu w produkcji oleju wskazał natomiast Stępień. "Stanowi on jedynie 36 proc., co oznacza, że 2/3 podaży oleju rzepakowego musi być zagospodarowane na biopaliwa" – poinformował dyrektor Generalny PSPO.

Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju powstało w marcu 2007 r. Należące do niego zakłady przerabiają ok. 90 proc. rzepaku w kraju. 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”