Copy LinkXFacebookShare

„Trzydziestka” i „sześćdziesiątka” odzyskane. Skradzione ciągniki znaleźli kryminalni

Skradzione i ukryte ciągniki rolnicze – popularne ursusy – odzyskali policjanci kryminalni. Zatrzymali ponadto do tej sprawy trzech mężczyzn i zabezpieczyli na poczet przyszłej kary ich pojazdy w postaci „dostawczaka” i traktora.

Śledczy z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Szydłowcu (woj. mazowieckie) w wyniku podjętych działań operacyjnych odzyskali dwa ciągniki rolnicze marki Ursus C-330 i C-360 (to popularne „trzydziestka” i „sześćdziesiątka”), skradzione w styczniu z terenu gminy Szydłowiec.

Wartość tych maszyn oszacowano na kwotę około 60 tysięcy złotych. Traktory zostały przez stróżów prawa odnalezione na jednej z prywatnych posesji zlokalizowanej w sąsiednim powiecie przysuskim.

– Funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn w wieku od 35 do 47 lat, mieszkańców powiatu szydłowieckiego i przysuskiego, którzy wspólnie dokonali kradzieży z włamaniem. W wyniku dalszych czynności i na podstawie zebranego materiału, mężczyźni usłyszeli zarzuty. Na poczet przyszłej kary zabezpieczone zostały 2 pojazdy: samochód dostawczy należący do 47-latka i ciągnik rolniczy należący do 35-latka – informuje asp. Marlena Skórkiewicz, oficer prasowy szydłowieckiej KPP.

Jak dodaje, zatrzymanym za czyn, za który maja odpowiadać, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

– Prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego oraz zakaz kontaktowania się ze sobą – przekazuje przedstawicielka komendy w Szydłowcu.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”