Copy LinkXFacebookShare

Rozsypane jabłka ciągnęły się przez kilometr, ktoś zgubił też buraki. Policja apeluje o zabezpieczanie transportów

„Nawet najmniejsza niedbałość podczas transportu różnego rodzaju ładunków może doprowadzić do nieszczęścia na drodze. Właściwe myślenie i przewidywanie sytuacji to klucz do uniknięcia niebezpiecznych incydentów, takich chociażby, jakie miały miejsce w powiecie sandomierskim” – podkreśla w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Sandomierzu (woj. świętokrzyskie).

W czwartkowy (23 listopada) poranek w miejscowości Samborzec na drodze krajowej nr 79, na odcinku o długości około 1 kilometra, zostały rozsypane jabłka.

„Zgubione przez przewoźnika owoce stwarzały zagrożenie dla ruchu drogowego. Drugie, podobne zgłoszenie, policjanci otrzymali wieczorem. W tym przypadku w miejscowości Łoniów ktoś zgubił na odcinku około 100 m buraki. Obie sytuacje były najprawdopodobniej wynikiem niewłaściwego zabezpieczenia ładunku przez kierujących pojazdami ciężarowymi, których ustaleniem aktualnie zajmują się funkcjonariusze” – czytamy w komunikacie sandomierskiej KPP.

Stróże prawa zawarli w nim apel do wszystkich kierujących, a w szczególności do tych poruszających się pojazdami ciężarowymi przewożącymi różnego rodzaju towary, o należyte zabezpieczanie ładunków.

„Nawet drobne niedbalstwo w tym zakresie może stanowić poważne zagrożenie, prowadząc nie tylko do utrudnień w ruchu drogowym, ale także zagrażając życiu i zdrowiu innych uczestników ruchu oraz powodując uszkodzenia pojazdów” – wskazuje KPP w Sandomierzu.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”