Copy LinkXFacebookShare

Rozjuszony byk poturbował rolnika. Zwierzę trzeba było zastrzelić

Niecodzienna akcja miała miejsce 26 stycznia w miejscowości Bartoszylas (pow. kościerski, woj. pomorskie). Z jednego z tamtejszych gospodarstw rolnych uciekł bowiem byk.

Gdy wydostał się z obory, właściciel z pomocnikami próbowali zagonić go z powrotem do zagrody, ale rozjuszone zwierzę nie dało się opanować.

– Byk ważący ponad tonę, wybiegając z obory, uszkodził sprzęty znajdujące się na terenie gospodarstwa, lekko poturbował mężczyznę i pobiegł w kierunku lasu. Policjanci wraz z myśliwymi wszczęli obławę – powiedział na łamach portalu kościerski.info asp. Piotr Kwidziński, rzecznik komendy w Kościerzynie.

Po kilkudziesięciu minutach poszukiwań byka zlokalizowano. Osoby uczestniczące w akcji oceniły, że stanowił duże zagrożenie i został zastrzelony.

O tym, że spłoszone zwierzęta gospodarskie bywają nieobliczalne – i tym samym niebezpieczne – przekonuje też historia spod Szczytna (woj. warmińsko-mazurskie), gdzie policjanci zostali wezwani do wypadku z udziałem konia.

Z relacji uczestników zdarzenia wynikało, że uzda wysunęła się zwierzęciu z pyska, co spowodowało, że się spłoszyło. Kobieta powożąca bryczką straciła wówczas panowanie nad pojazdem i uderzyła w drzewo. Wraz z pasażerem doznała złamań kończyn i trafiła do szpitala. Koń trafił pod opiekę właściciela gospodarstwa agroturystycznego, a policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”