Copy LinkXFacebookShare

Rolnicza produkcja ekologiczna nie jest zacofana

Michał Rzytki, dyrektor departamentu jakości żywności i bezpieczeństwa produkcji roślinnej MRiRW ocenił podczas szczytu klimatycznego Togetair, że rolnicza produkcja ekologiczna nie jest zacofana.

Podczas panelu "Lokalni dostawcy. Rozwój ekologicznego rolnictwa" ekspert podkreślił, że liczba gospodarstw rolnych ekologicznych już nie spada, ustabilizowała się, co należy postrzegać jako sukces.


W Polsce notowany jest również nieprzerwany wzrost przetwórni ekologicznych, a niezależnie od tego, że spadała liczba rolników i powierzchnia w systemie, to w tym samym czasie rosła wydajność produkcji rolnictwa ekologicznego.

Zdaniem Rzytkiego wskazuje to na pewną specjalizację, rozwój wiedzy, kompetencji, albo też rezygnację z działalności tych podmiotów, u których produkcja była nieefektywna lub ograniczona.

– Produkcja ekologiczna to nie jest produkcja zacofana, ona wymaga dużo więcej wiedzy i kompetencji od producentów rolnych niż standardowa produkcja. Tu błędów się nie wybacza – ocenił.

Maciej Golubiewski, szef gabinetu unijnego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego zauważył, że rolnictwo ekologiczne nie tylko w Polsce zbudowane jest przeważnie z małych gospodarstw – to sytuacja w całej Europie.


Stwierdził, że w kolejnych latach istotne będzie zwiększenie udziału rolnictwa ekologicznego w Polsce m.in. przez zmianę otoczenia małych rolników, którzy są pokrzywdzeni w wyścigu konkurencyjnym. Małe gospodarstwa m.in. nie mają często wsparcia w systemie łańcucha dostaw. Według niego "brakuje im naturalnie siły przebicia, aby np. efektywnie negocjować ceny".

W opinii Golubiewskiego w segmencie rolnictwa ekologicznego istotne są kontrole, żeby gwarantowana była odpowiednia jakość produktów.

W nowej polityce rolnej UE ma być wprowadzone podejście polegające na spojrzeniu na rolnictwo przez pryzmat ryzyka – gospodarstwa z małym ryzykiem nie będą kontrolowane tak często. Drugą zmianą, która wejdzie w życie od 2022 roku, będą certyfikacje grupowe – grupa rolników będzie mogła przedstawić jeden certyfikat i tworzyć np. biookręgi.

Iga Wasilewicz, manager ds. relacji zewnętrznych BASF Polska stwierdziła, że nasi rolnicy i sadownicy wskazują, iż rolnictwo ekonomiczne się nie opłaca. Jej zdaniem "koszty produkcji i certyfikacji i wszystko, co jest z tym związane powoduje, że to się nie kalkuluje.

– Jeśli pójdziemy do sklepu, praktycznie w każdym supermarkecie mamy żywność ekologiczną, która jest średnio dwukrotnie droższa, natomiast rolnik nie otrzymuje za to dwukrotnie większej zapłaty. Rolnicy też wskazują, że nie ma w Polsce jeszcze konsumentów na tę żywność, która jest dwukrotnie droższa – powiedziała.

Według danych, które przytoczyła ekspertka miesięcznie Polak wydaje 5 euro na żywność ekologiczną, mieszkańcy innych krajów UE zaś 30 euro.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”