Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy: czas na bezproduktywne rozmowy już się skończył

We wtorek delegacja rolników z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych złożyła w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów petycję, w której domaga się podjęcia przez rząd pilnych działań pomocowych.

Rolnikom, wśród których byli także gospodarze z woj. podlaskiego nie udało się spotkać z premier Ewą Kopacz. – Przyjął nas wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk. Był też przedstawiciel pani premier – mówi wyraźnie rozczarowany Paweł Rogucki, rolnik z gminy Juchnowiec w powiecie białostockim.

Podkreśla, że polskim rolnikom "potrzeba dziś konkretów, a nie tracenia czasu na obietnice bez pokrycia". – Minister Nalewajk próbował grać na czas, ale czas na bezproduktywne rozmowy już się skończył – grzmi Rogucki.

Przypomina, że spotkanie z premier było jednym z warunków tego, aby nie rozpoczynać dużej akcji protestacyjnej. – Skoro się nie udało, to teraz rząd zobaczy, na co stać rolników – tłumaczy.

Rolniczy OPZZ domaga się wypłaty rekompensat za szkody w uprawach wyrządzone przez dziki. Oprócz tego podnoszony jest temat pomocy dla producentów trzody chlewnej, a także wsparcia dla producentów mleka i "odszkodowań za ubój rytualny".

Rolnicy grożą, że jeżeli premier Kopacz "szybko się nie zreflektuje" i nie podejmie rozmów, to za kilka dni w stolicy stanie "zielone miasteczko" i rozpocznie się blokada dróg dojazdowych do stolicy, a także ulic w samej Warszawie.

Sławomir Izdebski, prezes rolniczego OPZZ podkreśla, że sytuacja jest bardzo poważna. – Główny postulat to natychmiastowa wypłata rekompensat dla rolników, którzy ponieśli straty spowodowane przez dziki w swoich uprawach. Żądamy też rekompensat do produkcji trzody chlewnej – tłumaczy.

Podkreśla, że organizację wspierają inne związki zawodowe – OPZZ i "Sierpień 80". Protesty popiera również tworzące się nowe ugrupowanie europosła Janusza Korwin-Mikkego.

Dlaczego rolnicy nie chcą rozmawiać z Markiem Sawickim i usilnie zabiegają o rozmowę z premier Kopacz? Zdaniem Sławomira Izdebskiego, "takie spotkania w żaden sposób nie rozwiązują problemu, bo kluczowe decyzje może podjąć tylko pani premier".

– Skoro był czas na rozmowy z górnikami, to musi się znaleźć także chwila dla rolników, którzy są dziś na skraju wyczerpania – zaznacza szef rolniczego OPZZ.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”