Copy LinkXFacebookShare

Polska żywność jest bezpieczna. Minister gwarantuje

– Staliśmy się jednym z największych na świecie producentów drobiu. Eksportujemy ponad połowę produkcji mięsa drobiowego oraz 30-40 proc. mleka oraz jego przetworów – mówi Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.

– Polska żywność ze względu na jakość i cenę od lat jest chętnie kupowana przez Czechów. Jednak kraj ten od dawna usiłuje zwiększyć własną produkcję rolną – wyjaśnia w rozmowie z "Gazeta Polską".


Polityk dodaje, że być może właśnie dlatego próbuje nas wypchnąć z rynku. – W końcu właścicielem jednego z największych koncernów przetwórczych w Czechach jest premier tego kraju – zaznacza.

Szef resortu pytany, czy ma pewność, że żywność produkowana w Polsce jest "bezpieczna" i wysokiej jakości odpowiada, że należy rozdzielić jakość żywności i jej "bezpieczeństwo".

Jego zdaniem jakość to te parametry żywności, za które konsument płaci drożej, a czasami chęć dodatkowego zysku powoduje, że niektórzy producenci stosują różne zamienniki, polepszacze, "różne +E+ ileś".

Ardanowski pytany był również o zapowiadane przez Czechów wzmożone kontrole polskiego mięsa oraz możliwość wprowadzenia całkowitego zakazu importu. Jak podkreślił, "Polska żywność, ze względu na jakość i cenę, od lat jest chętnie kupowana przez Czechów".

Podkreśla jednocześnie, że Czechy od lat próbują zwiększyć własną produkcje rolną, co może skutkować próbą "wypchnięcia" nas z rynku. – Staram się udzielać wywiadów czeskim mediom, tłumaczyć, że polska żywność jest bezpieczna, ale jak widać niewiele mogę w tej materii zdziałać – dodał.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”