Copy LinkXFacebookShare

Nawigacja prowadzi do wsi, której już tam nie ma

Wieś Nieboczowy (pow. wodzisławski, woj. śląskie) została przeniesiona z powodu budowy zbiornika retencyjnego. Nowego miejsca nie zna satelitarna nawigacja i kierowcy korzystający z map Google mają poważne problemy w dotarciu do miejscowości.

Sołtys Barbara Mazurek ostrzega, że wpisywanie jej adresu w nawigację, może być ryzykowne. Wieś, która w rzeczywistości została przeniesiona, w świecie wirtualnym wciąż znajduje się w starej lokalizacji – informuje portal tvn24.pl

Nawigacja nie informuje, że kierowca wjeżdża na teren budowy zbiornika przeciwpowodziowego. – Mapy nie są nigdy aktualizowane na bieżąco. Także czasami zdarzają się na nich błędy i wtedy ich użytkownicy mają możliwość zgłoszenia błędów – tłumaczy Piotr Zalewski z Google Polska.

Przy tak skomplikowanej przeprowadzce nawet amerykański gigant może potrzebować na to kilku miesięcy. Spółka Polskie Badania Internetu policzyła, że tylko w lipcu z Map Google w Polsce skorzystało ponad 10 milionów użytkowników.

Ci, którzy chcieli przyjechać do wsi Nieboczowy, napotykali na pewne problemy. – Jak jakaś drużyna jechała na mecz, to zajechali na stare Nieboczowy no i mecz się odbył z opóźnieniem – mówi stacji jeden z mieszkańców wsi.  

Problemy mieli też goście weselni, kurierzy, dostawcy pizzy, a nawet urzędnik z ministerstwa, który zamiast w docelowym miejscu, wylądował w polu. Wkrótce we wsi pojawi się sporo gości. Na 8 września zaplanowano bowiem oficjalne otwarcie miejscowości – zaproszono m.in. premiera Mateusza Morawieckiego.
 

źródło: tvn24.pl

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”