Copy LinkXFacebookShare

„Lewe” leki dla bydła i trzody chlewnej nie wjechały do Polski

Na polsko-ukraińskim przejściu drogowym w Hrebennem funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (KAS) udaremnili próbę przemytu farmaceutyków weterynaryjnych.
 
Mundurowi z miejscowego oddziału celnego wzięli pod lupę samochód osobowy marki Volkswagen na polskich numerach rejestracyjnych. Podczas rewizji wykryli w bagażniku pojazdu 11 kilogramowych opakowań antybiotyku, który jest stosowany w leczeniu bydła i trzody chlewnej.
"Przewóz tego rodzaju wyrobów farmaceutycznych wymaga m.in. uzyskania odpowiednich zezwoleń. Wartość rynkowa zatrzymanego towaru wyniosła ponad 3 tys. zł" – podała KAS.

Do próby przemytu antybiotyku dla zwierząt przyznała się 31-letnia obywatelka Ukrainy. Na poczet grożącej jej kary grzywny wpłaciła 500 zł.

Do tej pory – jeśli chodzi o produkcję rolną – najczęściej przemycanym zza wschodniej granicy towarem były środki ochrony roślin.

Rolnicy w całym kraju muszą pamiętać, że pestycydy i antybiotyki dla zwierząt – jeśli są niewiadomego pochodzenia – mogą przynieść znacznie więcej strat niż oszczędności.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”