Copy LinkXFacebookShare

Kobiety bardziej dbają o środowisko

Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin opublikowało wyniki konsumenckiego badania "Odpady szkodliwe i niebezpieczne". Ankieta miała na celu sprawdzenie, czy Polacy postępują właściwie z opakowaniami po środkach niebezpiecznych i odpadach szkodliwych.

Osoby, które w ostatnim roku zgromadziły niebezpieczne dla środowiska odpady w większości deklarują, że oddały je do właściwych punktów zbiórki. Największy odsetek takich deklaracji pojawia się w przypadku elektrośmieci (80 proc.), najmniejszy w przypadku opakowań po środkach ochrony roślin, nawozach i produktach biobójczych (67 proc.).

Warto podkreślić, że kobiety częściej od mężczyzn oddają odpady szkodliwe i niebezpieczne do odpowiednich punktów. Dotyczy to przeterminowanych lekarstw, elektrośmieci i opakowań po środkach ochrony roślin oraz po środkach niebezpiecznych i trujących, takich jak farby czy też koncentraty.  

Niestety, najmniej rozpowszechnione jest oddawanie odpadów wśród najmłodszych osób w wieku 18-24 lat. W przypadku środków ochrony roślin jedynie 36 proc. ankietowanych z tej grupy deklaruje, że oddaje je do punktów zbiórki.

– Odpady niebezpieczne stanowią zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi i środowiska. W związku z tym bardzo ważne jest, aby pozbywać się ich we właściwy sposób, wskazany przez ustawodawcę. Wyniki badania pokazują jak ważna jest ciągła edukacja w zakresie właściwego postępowania z takimi odpadami oraz kształtowania postaw przyjaznych środowisku – powiedział Marcin Mucha, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”