Copy LinkXFacebookShare

Hektolitry ścieków lały się do strumienia. Gospodarz truł środowisko

W jednej ze wsi w gminie Działoszyce (pow. pińczowski, woj. świętokrzyskie) miejscowi policjanci natrafili na działania przeciwko środowisku naturalnemu. 63-letni gospodarz wylewał nieczystości prosto do rzeczki.

Patrolujący miejscowość funkcjonariusze zwrócili uwagę na silną woń nieczystości. Po chwili dostrzegli, że wylewają się one do strumyka z rury wyprowadzonej z jednego z garaży.

Gdy dotarli do właściciela tego obiektu, okazało się, że są tam zaparkowane dwa pojazdy asenizacyjne, przystosowane do opróżniania szamb. I to właśnie z nich spuszczane były ścieki.

– W ten sposób odpady zamiast do oczyszczalni trafiały bezpośrednio do małego strumyka, a stamtąd dalej do rzeki Nidzica. Właścicielem pojazdów był 63-letni właściciel firmy asenizacyjnej. Jak można się domyślać, niszcząc środowisko naturalne, chciał osiągać większe zyski z prowadzonej przez siebie działalności. Nieuczciwe metody oszczędzania przyniosły jednak odwrotne do zamierzonych skutki. Mężczyźnie grozi bowiem wysoka grzywna oraz utrata pozwolenia na dalszą działalność – informuje asp. sztab. Damian Stefaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”