Copy LinkXFacebookShare

Gorący asfalt w lesie. Leśnikom kończy się katalog śmieci

Mimo szeroko zakrojonej akcji edukacyjnej, czy większej świadomości społecznej do lasów wciąż trafiają tony śmieci. Co gorsza, sprawcy popisują się coraz większą "kreatywnością".

W lesie w pobliżu ul. Jaworznickiej, na granicy Chełmka i Jaworzna (teren Nadleśnictwa Chrzanów), ktoś pozostawił gorący asfalt.

"Dziś tworzy zwartą bryłę. Nadleśnictwo poszukuje osób, które widziały ten proceder lub mogą pomóc w ustaleniu sprawcy" – napisali leśnicy.

Jak podkreślają, powoli kończy im się katalog śmieci, których jeszcze w lesie nie widzieli. "Były już zbiorniki z chemikaliami, palety zepsutych jaj, ryb, kurczaków, a opony i odpady budowlane to już standard. Co jeszcze?" – pytają retorycznie.

Może np. worki wypełnione gumowymi osłonami do kabli. Taki widok zastali bowiem strażnicy z Nadleśnictwa Ciechanów. – Możemy sobie tylko wyobrazić konsekwencje zaplątania się leśnych mieszkańców w tę stertę przewodów – stwierdzili.

Warto dodać, że na zlecenie Lasów Państwowych z podległych im terenów co roku wywożonych jest tyle odpadów, że mogłyby zapełnić ok. 1000 wagonów kolejowych. Na ten cel trzeba wydać ok. 20 mln zł.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”