Copy LinkXFacebookShare

Embargo może potrwać lata. Resort szuka rynków zbytu

Zwiększenie eksportu na rynki azjatyckie i do państw bałkańskich zrekompensuje mniejszą sprzedaż polskich towarów do Rosji – planuje resort gospodarki. 
 
Ma temu pomóc specjalny program promocji polskiej gospodarki w tych regionach. 
 
– Jeśli chodzi o współpracę gospodarczą z Rosją, nie ma zbyt wielu scenariuszy, które wskazywałyby na prawdopodobieństwo pozytywnego rozwoju sytuacji. Musimy nastawić się – i to bardziej na lata, niż na miesiące – na to, że rynek rosyjski będzie dla nas zamknięty – przyznała wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik. 
 
Jak dodała, dla polskich firm trudne lub wręcz niemożliwe będzie również zdobywanie rynku ukraińskiego. – Musimy patrzeć na inne kierunki, odległe rynki – zaznaczyła.
 
Resort gospodarki wybrał więc te kraje, które uznał za najbardziej perspektywiczne dla polskiego eksportu. W przypadku Azji są to: Azerbejdżan, Indie, Indonezja, Mongolia, Wietnam, Malezja i Turkmenistan. Na Bałkanach: Chorwacja, Serbia, Bośnia i Hercegowina oraz Macedonia.
 
We wszystkich tych krajach zostaną przeprowadzone działania promocyjne, a w części z wymienionych państw mają być organizowane konferencje promocyjne połączone z pokazem lub degustacją polskich specjalności eksportowych. 
 
W ramach programu wspierane będą sektory najbardziej dotknięte spadkiem eksportu. Jednym z nich jest branża spożywcza, która będzie promowana we wszystkich krajach objętych programem.
 
Promocja będzie trwała sześć miesięcy, od dnia podpisania umowy, które zaplanowane jest na połowę listopada.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”