Copy LinkXFacebookShare

Błaszczak: protesty rolników mają wielkie znaczenie dla przyszłości ojczyzny

Nie tylko wybory kwietniowe, ale też czerwcowe będą niezwykle istotne – ocenił w niedzielę w Kaliszu szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak. Były wicepremier i były minister obrony był gościem konwencji promującej kandydatów partii do samorządów.

Polityk przybył z dwugodzinnym opóźnieniem z Leszna, gdzie spotkał się z rolnikami, protestującymi na węźle Leszno-Zachód koło Lasocic.

„Mieliśmy pojechać na 15 minut, a spędziliśmy tam 1,5 godziny. To była dobra rozmowa, choć niełatwa. Oni protestują, bo są zdeterminowani, ale to są polscy patrioci. Jestem podbudowany tym spotkaniem oraz ich postawą” – przekazał Błaszczak.

Powiedział, że na spotkaniu zadeklarował otwartość działaczy PiS w procesie rozwoju polskiego rolnictwa i obrony przed zagrożeniami zewnętrznymi.

Unia Europejska jest dla nas szansą, ale też zagrożeniem. Wystarczy posłuchać, jakie są dążenia, żeby zlikwidować produkcję zwierząt, żeby ściągać żywność z Ameryki Południowej. To jest droga prowadząca do klęski całej Europy” – powiedział.

Wskazał, że nie tylko wybory kwietniowe, ale też czerwcowe będą niezwykle istotne, żeby „rozbić klikę w UE i ludzi, którzy są związani z Europejską Partia Ludową i Europejską Partią Socjalistyczną". "W skład pierwszej wchodzą Platforma Obywatelska i PSL ” – wskazał.

Zdaniem Błaszczaka rolnicy protestują nie tylko w obronie polskiej wsi, ale też w obronie ojczyzny.

W sytuacji, w której obecnie znalazła się Polska protesty rolników mają wielkie znaczenie dla przyszłości ojczyzny. Suwerenność polska jest przecież związana też z możliwością produkcji rolnej, a ta jest ograniczana ze względu na Zielony Ład, na postawę rządzących, którzy nie potrafią przeciwstawić się UE, Brukseli i Berlinowi. Musimy sami zadbać o własne bezpieczeństwo” – powiedział.

Polska produkcja żywnościowa – jak podkreślił Błaszczak – należy do najlepszych na świecie. „Problemem jest konkurencja, szczególnie ze strony Ukrainy. Ziemie w Ukrainie są żyzne, tam produkcja odbywa się poza normami obowiązującymi w Polsce, jest dużo tańsza. Dlatego musimy chronić własny rynek. Nie może być tak, że firmy przetwórstwa rolno-spożywczego są w obcych rękach” – powiedział i ocenił, że „trzeba stworzyć spółdzielczość, to jest polska tradycja z okresu międzywojennego”. 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”