Copy LinkXFacebookShare

Alkohol w lesie. W Polsce nadal kwitnie bimbrownictwo

Ponad 270 litrów nielegalnego alkoholu oraz aparaturę do jego produkcji przechwycili funkcjonariusze podlaskiej Służby Celno-Skarbowej (KAS) w wyniku likwidacji bimbrowni, która działała w lesie w okolicach Gródka (pow. białostocki).

Na jej teren mundurowi weszli nad ranem, zaskakując nadzorujących produkcję alkoholu dwóch mężczyzn w wieku 27 i 28 lat.

"Na miejscu funkcjonariusze ujawnili sprzęt do produkcji bimbru zamontowany na kołowej platformie, co umożliwiało szybką zmianę miejsca organizowania nielegalnego procederu. Oprócz kotłów, pomp, beczek, worków z mąką i drożdży mundurowi znaleźli 200 litrów wyprodukowanego właśnie alkoholu. Kolejne 70 litrów funkcjonariusze wykryli w mieszkaniach bimbrowników" – poinformowała podlaska KAS.

Nielegalny alkohol został zarekwirowany, a aparatura do jego produkcji – zabezpieczona.

Przeciwko przyłapanym na gorącym uczynku mężczyznom wszczęto postępowanie karno-skarbowe. Odpowiedzą przed sądem, a grożą im wysokie grzywny.

Dodatkowo próbki zatrzymanego alkoholu trafią do badań w Laboratorium Celnym w Białymstoku.

"Krajowa Administracja Skarbowa przestrzega przed kupowaniem i spożywaniem alkoholu pochodzącego z nielegalnych źródeł, ponieważ może on być niebezpieczny dla zdrowia konsumentów. Laboratoria celne niejednokrotnie potwierdzały wykorzystanie alkoholu technicznego służącego m.in. do produkcji spryskiwaczy i podpałek do grilla jako dodatku do tzw. bimbru oferowanego do sprzedaży na czarnym rynku" – wskazuje podlaska KAS.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”