Copy LinkXFacebookShare

600-kilometrowa podróż na marne. Ciągnika nie było

Plaga oszustw na tle sprzedaży maszyn rolniczych trwa w najlepsze. Tym razem zainteresowany zakupem ciągnika rolniczego stracił co prawda niewielką zaliczkę, ale przejechał 300 km w jedną stronę po pojazd, którego we wskazanym miejscu nie było.

37-latek zgłosił się 26 marca do Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju (woj. lubelskie) z informacją, że został oszukany. Z jego zawiadomienia wynikało, że w internecie, na portalu ogłoszeniowym, znalazł ofertę dotyczącą sprzedaży ciągnika rolniczego marki Kubota. Cena wydawała mu się bardzo atrakcyjna, dlatego zainteresował się ofertą i telefonicznie skontaktował ze sprzedawcą.

– Mężczyzna na wskazane konto wpłacił zaliczkę w kwocie 400 złotych i umówił się, że przyjedzie po ciągnik, który miał znajdować się pod podanym mu adresem. Kiedy dwa dni później wraz ze znajomym pojechali w celu odbioru pojazdu, pokonując prawie 300 kilometrów w jedną stronę, okazało się, że pod wskazanym adresem mieszka zupełnie ktoś inny. Gdy próbował kontaktować się ze sprzedającym, ten nie odbierał telefonów – opisuje sytuację asp. Joanna Klimek, oficer prasowy biłgorajskiej KPP.
Stróże prawa z tej jednostki wszczęli postępowanie. I apelują o rozwagę podczas transakcji internetowych.

– Przed podjęciem decyzji o zakupie sprawdźmy wiarygodność sprzedawcy. Decydujmy się na zapłacenie za towar przy odbiorze, szczególnie jeśli mamy zapłacić większą kwotę pieniędzy – uczula asp. Klimek.  

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”