Copy LinkXFacebookShare

Ukraina. Deputowany do parlamentu obiecywał sprzedaż państwowej ziemi za łapówkę

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) wraz z Narodowym Biurem Antykorupcyjnym Ukrainy (NABU) zatrzymali deputowanego do parlamentu, gdy przyjmował łapówkę – poinformowała we wtorek SBU na swojej stronie internetowej.

Deputowany obiecywał biznesmenowi udostępnienie ziemi należącej do Narodowej Akademii Nauk Rolniczych pod uprawę w zamian za korzyść majątkową. Funkcjonariusze służb udokumentowali przestępczą działalność posła i złapali go na gorącym uczynku, gdy przyjmował pierwszą ratę łapówki w wysokości 85 tys. dolarów.

Trwa śledztwo, a obu stronom transakcji grozi do 12 lat więzienia i konfiskata mienia – poinformowała SBU.

Pomimo trwającej na Ukrainie wojny SBU oraz NABU, powołane do życia w 2014 roku po tzw. Rewolucji Godności, niejednokrotnie informują o skandalach korupcyjnych. Częste są przypadki ujawniania nielegalnych procederów polegających na przyjmowaniu korzyści majątkowych przez osoby powiązane z wojskiem, defraudowaniu pieniędzy ze zbiórek dla żołnierzy, domaganiu się pieniędzy przez urzędników za wydanie zgód, pozwoleń etc. W czerwcu szerokim echem odbił się list 42 dyrektorów dużych przedsiębiorstw, zrzeszonych w Federacji Pracodawców Ukrainy, którzy wystosowali apel do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w sprawie ukrócenia samowoli urzędników państwowych. W ich opinii skala wymuszeń, korupcji i bezkarności funkcjonariuszy państwowych jest obecnie największa od czasu powstania niepodległego państwa ukraińskiego.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”