Copy LinkXFacebookShare

Tamy bobrów oczyszczają wodę i chronią glebę

Dzięki budowanym przez bobry tamom woda staje się czystsza, a proces erozji gleby wolniejszy – informuje serwis "EurekAlert".

Zespół profesora hydrologii Richarda Braziera z University of Exeter przeprowadził badania rodziny bobrów żyjących od 2011 roku na specjalnie ogrodzonym terenie w West Devon. Na działce o powierzchni 2,5 hektara bobry zbudowały 13 tam, spiętrzając wody niewielkiego strumienia w szereg głębokich stawów.

Naukowcy zmierzyli zawartość zawieszonych osadów oraz związków fosforu i azotu w wodzie dopływającej do obszaru z tamami oraz wypływającej z niego po przebyciu stawów i tam. Dokonali także pomiaru ilości osadów, fosforu i azotu zatrzymanych w każdym ze stawów.

Jak się okazało, tamy przechwyciły ponad 100 ton osadów, z których 70 proc. stanowiła gleba pochodząca z intensywnie uprawianych łąk w górze strumienia. Osady zawierały duże ilości azotu i fosforu, których nadmiar szkodzi organizmom żyjącym w strumieniach i rzekach i które muszą być usuwane z wody, aby nadawała się do picia.

Jak zaznaczył prof. Brazier, dzięki działalności bobrów można powstrzymać utratę gleby i jednocześnie oczyścić wodę ze szkodliwego nadmiaru związków azotu oraz fosforu. Zdaniem naukowca, jeśli udałoby się przywrócić powszechną obecność bobrów w krajobrazie Wielkiej Brytanii, przyniosłoby to wiele pożytku całemu ekosystemowi.

Przeprowadzone w roku 2009 badania oszacowały straty związane z utratą gleb uprawnych oraz zanieczyszczeniem wód związkami azotu i fosforu na 45 milionów funtów.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”