Copy LinkXFacebookShare

Plantatorzy drżą o swoją przyszłość. Problemem są nie tylko podróbki

Niedawne przebudzenie się wulkanu Etna na Sycylii i seria trzęsień ziemi wywołały przerażenie wśród mieszkańców okolicy. Bardzo zaniepokojeni są miejscowi rolnicy, bo na zboczach wulkanu uprawiane są nadzwyczajnej jakości orzeszki pistacjowe.

Słynne wyśmienite pistacje z gminy Bronte pod Katanią doczekały się europejskiego znaku jakości i mogą poszczycić się oznaczeniem chronionego pochodzenia geograficznego.

Orzeszki z Sycylii stanowią 90 procent całej włoskiej produkcji, wynoszącej prawie cztery tysiące ton rocznie. W skali światowej są jednak znikomym ułamkiem i nie wytrzymują porównania z produkcją takich potentatów jak Iran czy Stany Zjednoczone.

Do tej pory pociechą dla Włochów była niemal legendarna jakość pistacji z Bronte. Okazało się jednak, że i na tym polu rodzimej produkcji zagrażają obce podróbki o konkurencyjnych cenach. Podczas gdy sycylijskie orzeszki kosztują nawet 60 euro za kilogram, te z importu 4-6 euro.

Dlatego tak bardzo martwią się o przyszłość plantatorzy z gminy pod wulkanem. Prezes lokalnego konsorcjum Biaggio Schilliro wiarę w to, że jest szansa dla tamtejszych pistacji, pokłada w wyjątkowej jakości gleby z domieszką wulkanicznej lawy. – Nasze szczęście skończyłoby się tylko wtedy, gdyby ktoś przeniósł Etnę – powiedział.

Pistacje z Bronte dodawane są do najwyższej jakości lodów. Są też znakomitym dodatkiem do makaronu. Można podać go z podsmażoną, pokrojoną w kostkę cukinią, bułką tartą i pistacjami oraz świeżymi kawałkami awokado.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”