Copy LinkXFacebookShare

Na etykietach nabiału musi być kraj pochodzenia mleka

Od środy we Włoszech na każdym opakowaniu produktów nabiałowych musi znajdować się informacja o kraju pochodzenia mleka i jego derywatów. Zadowoleni są rolnicy, którzy apelowali o taką przejrzystość.

To także, jak się zauważa, spełnienie oczekiwań klientów, bo od tej pory będą wiedzieli, czy mozzarellę, którą kupują, wyprodukowano z włoskiego mleka, czy z importowanego, co często ma miejsce.

Nabiał sprzedawany jako 100-procentowo włoski i jako regionalny specjał często produkowany jest z mleka i jego pochodnych, sprowadzanych z zagranicy, co dotychczas zatajano. Dotyczy to także samego mleka.

Według statystyk trzy czwarte mleka UHT, sprzedawanego we Włoszech, pochodzi z importu. Z kolei połowę mozzarelli na rynku w tym kraju wyprodukowano z mleka i jego derywatów z zagranicy.

Danych na etykietach dotyczących kraju pochodzenia mleka domagali się przez lata rolnicy i różne środowiska obrońców włoskiej żywności. Na mocy decyzji Ministerstwa Rolnictwa informacje te muszą być na opakowaniach wyraźne i czytelne.

– To historyczny przełom, który pozwoli nawiązać bardziej przejrzyste i oparte na pewności relacje między hodowcami bydła, producentami żywności i konsumentami – powiedział Maurizio Martina, minister rolnictwa.

Ogłosił, że jego resort nakaz takich informacji na etykietach chce teraz rozszerzyć na produkty zbożowe, makaron i ryż. "Epokowe wydarzenie dla obrony włoskiej żywności" – tak decyzję w sprawie mleka i jego pochodnych skomentował związek włoskich rolników Coldiretti.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”