Copy LinkXFacebookShare

Głupota ludzka nie zna granic

Po czym poznać, że wiosna przyszła? Najłatwiej po tym, że płoną łąki i nieużytki. Na nic zdają się coroczne apele i prośby, aby tego nie robić.

Co roku zastanawiam się dlaczego wypalane są trawy i przyznam się, że nie znajduję odpowiedzi. Co takiego jest w wyschniętych trawach, że korci ludzi do ich podpalania? Nie wyobrażam sobie, aby prawdziwy rolnik, który dba o glebę i traktuje ją jako swój warsztat pracy sięgał po zapałki.

Nieprawdą jest panujące powszechne przekonanie, że wypalanie użyźnia glebę, wręcz przeciwnie – niszczy i nie przynosi żadnych, podkreślam żadnych korzyści.

Niszczone jest życie mikrobiologiczne, próchnica, utlenianych jest wiele składników pokarmowych, w tym azot, które są bezpowrotnie tracone. Potrzeba co najmniej kilku lat, aby gleba mogła odtworzyć to, co zostało w niej zniszczone. Do tego czasu plony są niższe. Wypalanie łąki może skończyć się także pożarem zabudowań, a nawet wypadkiem śmiertelnym. I niestety, do takich wypadków dochodzi.      

Jak na razie nic nie dają ani kary nakładane przez ARiMR, ani przez policję. Agencja może zmniejszyć wszystkie rodzaje dopłat bezpośrednich w danym roku o 1-5 proc.  Jeśli jednak rolnik uporczywie i celowo wypalał trawy, ARiMR może całkowicie pozbawić rolnika dopłat bezpośrednich za dany rok.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”