Copy LinkXFacebookShare

Nie ma co straszyć hodowców

Dziś ostatni dzień obowiązywania kwot mlecznych i to czy ceny mleka spadną po zniesieniu kwot nie jest takie pewne. Nie wszystko musi dziać się na życzenie ekspertów. Możliwe są różne scenariusze.

Najtrudniej będą mieli oczywiście mali dostawcy oraz niewielkie mleczarnie. Jednak system funkcjonowania rynku mleka, który oparto o spółdzielczość, będzie musiał zadbać o wszystkich swoich udziałowców.

Ceny skupu mleka są już dziś na niskim poziomie, ale nie dla wszystkich. Więksi dostawcy otrzymują od mleczarni nieco wyższą cenę niż pozostali, a to może niebawem się wyrównać lub jeszcze bardziej zróżnicować. Zadecydują koszty transportu i to czy rolnicy dadzą się przekonać do umów kontraktowych.

Dla mniejszych producentów mleka pewną nadzieją pozostają wprowadzone w tym roku dopłaty do bydła. Nie będą pewnie one niestety w większości przypadków wykorzystane na rozwój stada i podwyższanie produkcji, ale pomogą niektórym przetrwać okres przejściowy.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”