Copy LinkXFacebookShare

Szczurek: podatek PIT będzie wynosił od 10 do 39,5 procenta

Jednolity podatek PIT, który ma w sobie zawierać dotychczasowe składki ZUS i NFZ, ma wynosić w zależności od dochodów od 10 do 39,5 proc.

Mateusz Szczurek powiedział, że nowy, jednolity podatek ma być obliczany od dochodu na głowę w rodzinie. Najniższa stawka podatku (10 proc.) będzie obowiązywać dla osób najgorzej zarabiających i płynnie rosnąć do 39,5 proc. dla najlepiej zarabiających.

– Ani pracownik, ani pracodawca nie będą już odprowadzali składek na ubezpieczenia społeczne ani zdrowotne. Jedynym, bardziej logicznym i sprawiedliwym podatkiem będzie jednolity podatek dochodowy. Nie naruszamy w żaden sposób systemu emerytalnego, należne wpłaty do ZUS będą finansowane bezpośrednio z budżetu państwa – powiedział minister finansów.

Stawka podatku, która jest nieporównywalna z dzisiejszym PIT, zawierać ma w sobie wszystkie dotychczasowe składki, w tym ZUS i NFZ.

Szczurek dodał, że w propozycji chodzi o aktywizację zawodową osób zarabiających najmniej, lub wyrwanie ich z szarej strefy, bo w myśl zapowiadanych zmian "obciążenia podatkowe będą dla nich bardzo niskie, niższe niż dziś, czy w przypadku wprowadzenia kwoty wolnej od podatku, ponieważ często te osoby płacą bardzo mały PIT".

– To jest właśnie największy problem polskiego systemu podatkowego. Możemy wprowadzać różne ulgi, zwolnienia od podatków itp., ale te ponad 30 proc. (składki do ZUS i NFZ), zawsze jest do zapłacenia, niezależnie ile się zarabia. Ten problem likwidujemy. Innym ważnym problemem jest wysokie obciążenie składkowe osób, które dopiero wchodzą na rynek pracy. Dla wielu stanowi to barierę – powiedział szef resortu finansów.

Polityk dodał również, że efektem zmian będzie znaczący wzrost zarobków netto Polaków pracujących na etacie, a szczególnie tych o najniższym wynagrodzeniu.

– Ten efekt korzyści maleje wraz ze wzrostem dochodu na głowę w rodzinie. W naszych kalkulacjach, przy średniej płacy, jednej osobie na etacie i dwójce dzieci w rodzinie, tę korzyść szacujemy na ok. 4 tys. zł na rok. Przy mniejszych dochodach jest ona jeszcze większa – wyjaśnił.

Zmiany mają również dotyczyć osób fizycznych zatrudniających dorywczych pracowników. – Wystarczy jeden sms do urzędu poborczego podający PESEL, kwotę netto pracownika i przelanie 10 proc. wynagrodzenia na konto, i całe obciążenie administracyjne ma za sobą – powiedział szef MF.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”