Copy LinkXFacebookShare

Wilki nie boją się już ludzi. Wchodzą nawet do zagród

Liczebność wilków wzrosła tak drastycznie, że zatraciły wrodzony instynkt i przestały bać się ludzi – przekonuje rolniczy samorząd. Zarząd KRIR domaga się przywrócenia wilka na listę zwierząt łownych.

Sygnały o coraz śmielszych atakach wilków na zwierzęta gospodarskie płyną z wielu regionów Polski. Krajowa Rada Izb Rolniczych powołuje się m.in. na głosy rolników z Bieszczad, którzy z niepokojem obserwują rosnącą populację tego zwierzęcia.

"Ochroną prawną powinny być objęte gatunki zwierząt zagrożonych wyginięciem, a nie gatunek, którego liczebność w ostatnich latach wzrosła tak drastycznie, że drapieżnik ten zatracił wrodzony instynkt i przestał bać się ludzi. Teraz wilki oprócz tego, że atakują stada owiec, kóz, zagryzają psy pasterskie i domowe, to pojawiają się w bezpośrednim otoczeniu zagród domowych, powodując uzasadniony strach wśród gospodarzy" – wskazuje KRIR.

Zdaniem rolniczego samorządu interwencyjny odstrzał wilka w praktyce się nie sprawdza. Dlatego jego przedstawiciele zwrócili się do ministra środowiska o przywrócenie go na listę zwierząt łownych. Warto przypomnieć, iż wilki są w Polsce pod pełną ochroną od 1998 r.

W precyzyjnie określonych sytuacjach i gdy nie zagraża to populacji, generalny dyrektor ochrony środowiska może zezwolić na odstąpienie od zakazu zabijania czy chwytania tych czworonogów. Najpierw jednak hodowcy muszą podjąć odpowiednie działania w celu zabezpieczenia swoich zwierząt przed drapieżnikami.

Chodzi o ogrodzenia z siatki, pastuchy elektryczne czy choćby tzw. fladry, czyli kawałki kolorowego, zwykle czerwonego, zwiewnego materiału, ponaszywane na cienki, lecz mocny sznurek. Rozwiesza się je wokół pastwiska, najlepiej na wbitych w ziemię żerdziach.

Ponad 7000 metrów takich fladrów zostało ostatnio wykonanych i przekazanych 12 gospodarstwom rolnym w ramach zakończonego właśnie projektu realizowanego przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Olsztynie.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”