Copy LinkXFacebookShare

Za to rolnik może dostać mandat w wysokości 1500 zł

Nie ma wyjątków dla producentów rolnych jeśli chodzi o zakaz zanieczyszczania dróg publicznych – ocenili prawnicy.

Niedawno pisaliśmy o zdarzeniu, które miało miejsce w miejscowości Zielona (powiat przasnyski, woj. mazowieckie), gdzie kierujący oplem na zanieczyszczonej błotem drodze wpadł w poślizg i zjechał do rowu. Auto dachowało, na szczęście kierowca nie doznał obrażeń ciała.

Na miejscu ustalono, że szosę zanieczyścił kierujący ciągnikiem rolniczym inny mieszkaniec powiatu. Został ukarany mandatem przez policję i zobowiązał się do uprzątnięcia błota z jezdni.

Niestety, w okresie pluchy i w czasie wywozu obornika na pole, z kół rolniczych maszyn na drodze  pozostaje błoto, na które narzekają kierowcy innych pojazdów. Rolnicy – co zrozumiałe – wskazują na olbrzymie trudności z oczyszczaniem sprzętu przy wyjeździe na utwardzone szosy.

Ale niestety, muszą to robić. Wielkopolska Izba Rolnicza informuje, że zgodnie z otrzymaną interpretacją prawną, "nie ma żadnych wyjątków, które zwalniałaby z odpowiedzialności producentów rolnych w tym zakresie. Dlatego też rolnicy każdorazowo muszą zadbać o to, aby wyjeżdżając na drogę publiczną, nie dopuścić do jej zanieczyszczenia".

Przypomnijmy brzmienie art. 91 kodeksu wykroczeń: "kto zanieczyszcza drogę publiczną lub na tej drodze pozostawia pojazd lub inny przedmiot albo zwierzę w okolicznościach, w których może to spowodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienie w ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany".

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”