Copy LinkXFacebookShare

Będą surowe kary za przechowywanie polskich jabłek

Karanie grzywną obywateli i przedsiębiorców za przewóz i przechowywanie produktów objętych sankcjami zaproponowała Rosyjska Federalna Służba ds. nadzoru ochrony praw konsumentów (Rospotriebnadzor). Dotąd kary groziły za nielegalną sprzedaż tych towarów.

Przygotowana przez Rospotriebnadzor propozycja zmian w przepisach została opublikowana w środę na państwowym portalu projektów aktów prawnych.

Projekt przewiduje grzywny za przechowywanie i transportowanie towarów, których wwożenie na terytorium Rosji jest zabronione. Grzywny mają wynosić od 3 tys. do 5 tys. rubli dla obywateli (równowartość ok. 49-83 USD), od 30 tys. do 50 tys. rubli (ok. 497-830 USD) dla indywidualnych przedsiębiorców oraz od 70 tys. do 100 tys. rubli dla osób prawnych (równowartość ok. 1,2-1,6 tys. USD). Projekt przewiduje konfiskowanie przewożonych towarów.

Obecnie w Rosji kary grożą za nielegalną sprzedaż towarów, "których wolna sprzedaż jest ograniczona lub zabroniona przez prawo".

Grzywny wynoszą od 1,5 tys. do 2 tys. rubli dla obywateli (ok. 25-33 USD) i od 30 tys. do 40 tys. rubli dla osób prawnych (ok. 497-663 USD). Restrykcje nie dotyczą artykułów spożywczych przeznaczonych na użytek własny.

Od sierpnia 2015 roku skonfiskowane produkty objęte embargiem są niszczone, zarówno bezpośrednio na granicy, jak i w głębi kraju. Ma to zniechęcić tych, którzy chcieliby ominąć embargo. Doniesienia o przechwyceniu i utylizacji zatrzymanej żywności systematycznie pojawiają się w mediach.

[WIDEO] Tak wygląda niszczenie żywności w Rosji. Władza nie przejmuje się stratami importerów


Minister rolnictwa Rosji Aleksandr Tkaczow wyraził w środę nadzieję, że rosyjskie embargo na zachodnią żywność utrzyma się jeszcze przez rok-dwa lata. Minister ocenił, że nawet po zniesieniu ograniczeń otwarcie rosyjskiego rynku będzie stopniowe i punktowe.

Władze Rosji akcentują, że dzięki embargu zmniejszył się import żywności z zagranicy i wzrósł udział produkcji krajowej w handlu detalicznym. Tkaczow powiedział w grudniu 2016 roku, że wzrost ten sięgnął 80-90 procent.

7 sierpnia 2014 roku Rosja wprowadziła zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady i Norwegii. W ten sposób odpowiedziała na sankcje zastosowane wobec niej przez Zachód w związku z rolą Moskwy w konflikcie na Ukrainie.

Później Rosja rozszerzyła listę krajów, których dotyczy zakaz, o Albanię, Czarnogórę, Islandię i Liechtenstein. W czerwcu 2016 roku władze przedłużyły po raz kolejny okres obowiązywania embarga, tym razem do końca 2017 roku.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”