Copy LinkXFacebookShare

Kolejne tradycyjne wyroby wciągnięte na listę ministerstwa

Specjały kuchni ormiańskiej z Dolnego Śląska i wątrobianka krzczonowska z Lubelszczyzny trafiły ostatnio na prowadzoną przez ministerstwo rolnictwa Listę Produktów Tradycyjnych.

Ten pierwszy region ma obecnie w wykazie 48 produktów. Gandżabur to zupa chorutowa, mająca za bazę esencjonalny rosół, na którym gotuje się uszka z mięsem wołowym. Do niego dodaje się zmieszany ze śmietaną chorut (listki pietruszki, selera, kopru i estragonu – mielone i pozostawione do skiśnięcia w zakwaszonym mleku, formowane w stożki).

Kołacz Ormian Kuckich to natomiast tradycyjne drożdżowe ciasto z szafranem. Musi być wysoki, dobrze wypieczony, mocno rumiany w przeciwieństwie do jasnych, polskich. Upleciony jest z dwóch warkoczy, każdy z czterech pilustek. Wykorzystywany jest podczas świąt i przygotowania do ceremonii zaślubin.

Aż 177 wyrobów ma już natomiast na ministerialnej liście województwo lubelskie. Niedawno w tym prestiżowym katalogu znalazła się wątrobianka krzczonowska.

"Wątrobianka, przez niektórych nazywana pasztetową, była produktem uboju gospodarczego wykonywanym natychmiast po zabiciu świni. Wyrób zawdzięcza swój wyjątkowy smak tradycyjnej recepturze, w której dodawane mięso z łopatki jest surowe, a nie jak w większości pasztetowych parzone lub obgotowywane. Kolejnym wyrazistym, charakterystycznym dla tego wyrobu dodatkiem jest cebula obsmażana na złoty kolor, na dobrym tłuszczu i rosół, często przygotowywany z drobiu lub z królika pochodzących od miejscowych rolników" – czytamy w opisie produktu.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”