Copy LinkXFacebookShare

Skradziony traktor i lewe pestycydy na granicy

Rolniczy sprzęt i środki ochrony roślin ciągle są łakomymi kąskami dla złodziei i przemytników. Wiedzą o tym jednak doskonale funkcjonariusze celno-skarbowi oraz pogranicznicy, którzy nie dają wywieźć się w pole.

Funkcjonariusze z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej udaremnili wywiezienie z terytorium Unii Europejskiej ciągnika rolniczego marki John Deere.

Pojazd został skradziony w Danii, a na Wschód próbował go przetransportować 23-letni obywatel Ukrainy. Pogranicznicy przekazali maszynę policjantom w celu dalszego prowadzenia sprawy.

Na przejściu granicznym z Ukrainą w Zosinie wpadł natomiast inny obywatel naszego wschodniego sąsiada. Lubelscy funkcjonariusze celno-skarbowi skontrolowali pojazd, którym podróżował 35-latek.

"Mężczyzna zgłosił do odprawy jedynie wyroby akcyzowe w dopuszczalnych prawem limitach. Po wstępnych oględzinach należące do niego auto zostało poddane szczegółowej kontroli. Jej wynik nie był korzystny dla obywatela Ukrainy" – relacjonuje Izba Administracji Skarbowej w Lublinie.

W nadkolach samochodu mundurowi znaleźli 21 kg środków chemicznych stosowanych w rolnictwie o wartości blisko 7 tys.

Przyłapany na przemycie 35-latek wyjaśnił, że pestycydy miały trafić do rolnika jednej z podzamojskich wsi. Przeciwko mężczyźnie wszczęto postępowanie karno-skarbowe.

Warto przypomnieć, że wprowadzanie do obrotu środków ochrony roślin jest działalnością reglamentowaną, na której prowadzenie potrzebne jest zezwolenie ministerstwa rolnictwa.
 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”