Copy LinkXFacebookShare

Joskin Scariflex z nawożeniem

Popularne spulchniarki do łąk i pastwisk marki Joskin, mają ciekawe wyposażenie opcjonalne. Należny do nich możliwość pracy z rozsiewaczem nawozów.

Agregaty łąkowe tzw. skaryfikatory są przeznaczone głównie do wyrównywania powierzchni łąk i rozgarniania kopców ziemi i pozostałych po działalności kretów jak również do równomiernego rozprowadzania pozostałości nawozów odzwierzęcych na pastwiskach.

 

W przypadku narzędzi typu chwastownik (Scariflex R6S6), głównym zadaniem jest ograniczanie populacji chwastów jak i wzmaganie krzewienia traw. Jego głównymi elementami roboczymi są sprężyste palce. Dla narzędzi Scariflex R6S5 oraz R5S3, stawiane są trudniejsze zadania, jak właśnie rozgarnianie i wyrównywanie powierzchni łąki. Te agregaty mają zamontowane włóki, łopatki oraz na końcu sprężyste palce.

Dla najbardziej wymagających terenów Joskin stworzył Scariflex Max R6D2S3. Jest to skaryfikator do bronowania i regeneracji łąk. Poza włóką oraz palcami na końcu agregatu, pośrodku przestrzeni roboczej są zamontowane silne zęby, pozwalające na pracę na większej głębokości w przypadku uprawy i konieczności niwelowania łąki.

Spulchniacze łąkowe Joskin mogą pracować z dwoma rodzajami rozsiewaczy do nawozów – pneumatycznym albo zasilanym elektrycznie. Rozsiewacz elektryczny rozrzuca nasiona obrotową tarczą. Jest to rozsiewacz austriackiej marki APV. Rozsiewacz pneumatyczny – marki Delimbe – wykorzystuje dmuchawę do dystrybucji granul, które dostają się do przewodów, a potem do płytek odbijających.

 

 

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?

Aktualności

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

Aktualności

540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”